Login form

Search

Tag Board

200

Statistics

Servers Monitor

Armia Krajowa
Saturday, 2021-05-15, 03:53:27
Welcome Guest
Main | Registration | Login | RSS

Kawały - Forum

[ New messages · Members · Forum rules · Search · RSS ]
  • Page 1 of 2
  • 1
  • 2
  • »
Forum moderator: foo, SAKUL, cyshe:)  
Forum » General » Funny » Kawały
Kawały
mapetDate: Monday, 2011-01-31, 19:59:56 | Message # 1
Lieutenant colonel
Group: Administrators
Messages: 119
Status: Offline
Mówi mąż do żony:
- Idź po piwo.
- Ależ kochanie, może jakieś magiczne słowo?
- Hokus pokus, czary mary, wypie...aj po browary!

Nauczycielka daje klasie zadanie:
-ułóżcie zdanie zawierające słowo ANANAS.
Pierwsza zgłasza się Małgosia:
-Ananas jest zdrowym owocem.
Później zgłasza się Paweł:
-Ananas rośnie na palmach.
Teraz ty Jasiu mówi nauczycielka.
A Jasiu na to:
-Basia puściła bąka A NA NAS leci smród.

Jedzie misio motorkiem, spotyka zajączka.
- Chcesz się przejechać?
- No oczywiście.
Jadą 40/h, 50/h, 60/h.
Misio poczuł ucisk i mokro:
- Zajączku zsikałeś się?
- Tak, jechałeś bardzo szybko.
Zajączek aby się odegrać pożyczył jeszcze szybszy motorek.
- Chcesz się misiu przejechać?
- No jasne.
Jadą 60/h, 70/h, 80/h.
Zajączek poczuł ucisk i mokro:
- Zsikałeś się misiu?
- Tak jechałeś bardzo szybko.
- To zaraz się zesrasz bo nie dosięgam hamulca.

SZKOŁA JEST JAK FILM I TELEWIZJA!!!
Geografia - Discovery Channel
WF - Szkoła przetrwania
Religia - Dotyk anioła
Chemia - Szklana pułapka
Fizyka - E=mc2
Historia - Sensacje XX-wieku
J.Polski - Magia liter
Muzyka - Jaka to melodia?
Lekcja wychowawcza - Na każdy temat
Poprawka - Stawka większa niż życie
Nowy w klasie - Kosmita E.T
Ostatnia ławka - Róbta co chceta
Pan konserwator - MacGyver
Wyrwanie do odpowiedzi - Losowanie Lotto
Wywiadówka - Z archiwum X
Wakacje z rodzicami - Familiada
Woźny - Strażnik Teksasu
Korytarz szkolny - Ulica Sezamkowa
Powrót taty z wywiadówki - Wejście smoka
Szkoła - Świat według Kiepskich


http://www.myspace.com/34synapsy
 
SAKULDate: Monday, 2011-01-31, 20:07:45 | Message # 2
Major general
Group: Moderators
Messages: 293
Reproofs: 20%
Status: Offline
- Po co kobiecie czoło?
- Żeby było ją gdzie całować po lodziku.

Czemu się nie golisz?
- Nie mam dziewczyny, dla której by było warto się golić.
- A dla siebie?
- Dla siebie to piwo kupuję.

W czasie deszczu idzie babcia ze zmokniętym pekińczykiem.
Idzie pijak, patrzy tak raz na babcię, raz na tego zmokniętego pekińczyka i mówi:
- Jaaa... ja nie chcę nic mówić, ale c..a pani wypadła...

- Kochanie wyniosłeś choinkę?
- No wyniosłem... przedwczoraj...
- To przynieś ją z powrotem...
- Po co?
- Pojutrze wigilia.

Przyszła stara babka do ginekologa, bo coś ją tam strasznie swędziało.
Lekarz ją zbadał i mówi:
- Powinna pani to zasypać naftaliną...
- NAFTALINĄ?! Ależ co pan za bzdury opowiada! Niby dlaczego?!
...- Bo mole pani futro rąbią...

- Jak odróżnić kiepski horror od dobrego?
- W
kiepskim horrorze epatują widza ze wszystkich sił zbitym szkłem,
bezgłowymi trupami, przerażającymi dźwiękami i znienacka wyjącymi zombi.
A w dobrym - w kadr cichutko, spokojnie wpełznie sobie jeżyk i od tego
...można się posr@ć!

Nigdy nie jestem zazdrosny, gdy widzę swoją byłą z
jakimś facetem. Moi rodzice nauczyli mnie, żebym zużyte zabawki oddał
bardziej potrzebującym.



 
kajto3Date: Monday, 2011-01-31, 20:30:10 | Message # 3
Lieutenant colonel
Group: Users
Messages: 102
Reproofs: 0%
Status: Offline
hehe zajebiste smile mapet wrzuc wiecej bo ty zawsze wyciagasz najlepsze ze swych tajnych zrodel thumbup

Added (2011-01-31, 20:30:10)
---------------------------------------------
to ja jeszcze cos od siebie kilka ;]

Idzie turysta i widzi bacę drapiącego się w plecy.
- Co, Baco, wsiura gryzie? - zagaduje turysta.
- Nie, w plecy - odpowiada baca.

Ahoj Baco, co robicie?
Ahoj was to obchodzi!

Jasiu przychodzi do taty i mówi:
- tato, jak ja się znalazłem na świecie?
- bocian Cię przyniósł.
- tato byś się wstydził, my mamy taką piękną mamę a Ty bociany pierd*lisz...

Żona przegląda kobieca prasę. Nagle z przerażeniem zrywa się z fotela i biegnie do męża:
- Kochanie, czy Ty wiesz ile trzeba biegać, żeby spalić jednego pączka?!
Mąż leniwie odrywa wzrok od telewizora, a gębę od piwa:
- Ty stara, a po jakiego diabła palić pączki?!

Przychodzi baba do lekarza, a lekarz się pyta:
- Co pani jest?
- Panie doktorze, zaszłam...
- To niech pani odejdzie.
- Kiedy ja nie od chodzenia, tylko od pieprzenia...
- To niech się pani odpieprzy.

Podczas igraszek w łóżku żona mówi do męża:
- Kochanie, włóż od tyłu.
Mąż na to:
- Żółw

Umiera stary Gruzin. Przy łożu śmierci siedzi jego wnuk. Umierający mówi:
- Kiedyś, gdy umarł Lenin, umarł i leninizm... Kiedy umarł Stalin, umarł stalinizm...
- Dziadku Onanie, nie umieraj!


pwd.y0.pl
pwd.vpx.pl
 
mapetDate: Monday, 2011-01-31, 21:16:26 | Message # 4
Lieutenant colonel
Group: Administrators
Messages: 119
Status: Offline
W supermarkecie mąż z żoną przechodzą obok stoiska z bielizną. Żona do męża widząc "stringi":
- Kochanie, może kupiłbyś mi taką bieliznę?
- Ależ skąd! Dupę masz jak kombajn i nie będzie to ładnie wyglądać!
Wieczorem leżą razem w łóżku i mąż delikatnie sugeruje żonie, o co mu chodzi:
- Może się troszkę popieścimy? No wiesz...?
Żona:
- Dla takiego jednego, małego kłosika nie będę kombajnu uruchamiać!

Idą cztery zakonnice do nieba i stają przed świętym Piotrem.
Św. Piotr stawia przed nimi miskę z wodą świeconą i pyta pierwszą zakonnicę:
- Czy siostra dotykała kiedyś męskiego członka?
- Tak, dotykałam go palcem...
- To niech siostra zanurzy tu ten palec a będzie rozgrzeszona i pójdzie do nieba.
Zanurza i odchodzi.
Św. Piotr pyta następną:
- Czy siostra dotykała kiedyś męskiego członka?
- Tak, miałam go w dłoni...
- To niech siostra zanurzy tu tę dłoń, a będzie rozgrzeszona i pójdzie do nieba.
Zanurza i po chwili odchodzi.
Już ma iść trzecia, ale w tym momencie ostatnia wyrywa się i krzyczy:
- No nie! Jak ona d*** zanurzy, to ja tego nie wypiję!



http://www.myspace.com/34synapsy
 
FrogbossDate: Tuesday, 2011-02-01, 14:40:28 | Message # 5
Private
Group: Administrators
Messages: 11
Status: Offline
Opowieść o krowie

W jednym z wielu siół, jakie znaleźć można było w Imperium, żył sobie prosty kmieć, który miał żonę, dwóch synów i krowę, będącą jedyną żywicielką rodziny. Biednie się żyło rodzinie kmiecia, ale dzięki krowie jakoś wiązali koniec z końcem.
Pewnego ranka kmieć wszedł do obórki i zobaczył, że krowa zdechła. Załamał się biedaczysko zupełnie.
- O żesz psia mać, co ja teraz zrobię? Jak rodzinę wykarmię? Krowa, jedyna żywicielka rodziny zdechła. Nic, tylko się obwiesić...
A że był prostym chłopem i zawsze konsekwentnie realizował swoje postanowienia, wziął kawał powroza i powiesił się w obórce u powały.
Kiedy żona kmiecia wstała rano i weszła do obórki, stanęłą jak wryta. Krowa, jedyna żywicielka rodziny leżała martwa, a na postronku dyndał się kmieć. Jęła zaraz lamentować:
- Olaboga, o ja biedna, o ja nieszczęśliwa, krowa zdechła, mąż się powiesił, co ja teraz sama z dzieciskami zrobię? Nic, tylko się obwiesić!
Jak pomyślała, tak też i zrobiła...
Starszy syn zdziwił się nieco, gdy w domu nie było nikogo z rodziców. Poszedł zatem do obórki i ujrzał straszliwy widok - zezwłok krowy i kołyszących się na sznurach u powały ojca i matkę. Złapał się za głowę, w szaleństwie wykrzykując:
- O ja nieszczęsny, sierotą ostałem, krowa, co nas żywiła, pomarła, ociec z matulą na życie swe się targnęli !!! Brat mi jeno młodszy pozostał, a gdzie my się teraz chudziaki podziejem? Pomrzem z głodu alibo jeszcze co gorszego. Chyba trza będzie się utopić.
Ruszył zatem przez pola do najbliższej sadzawki. Kiedy już zamierzał rzucić się w odmęt, z topieli wynurzyła się wróżka i zapytała:
- Cóż chcesz zrobić nieszczęśniku? Życie sobie odebrać? Dlaczego?
- Sierotą zostałem, krowa, jedyna żywicielka rodziny padła, ociec i matka w desperacji obwiesili się w obórce. Cóż mi innego pozostało...?
- Widzisz, jestem dobrą wróżką i mogę sprawić, aby krowa, ojciec i matka znowu ożyli. Ale pod jednym warunkiem - musisz mnie zaspokoić dziesięć razy!
Starszy brat postanowił uratować rodzinę i wziął się do wypełniania życzenia wróżki. Raz, drugi, trzeci... Piąty, siódmy... Za ósmym nie wytrzymał i zmarł z wycieńczenia.
Kiedy młodszy brat obudził się jako ostatni, nie zastał nikogo w domu. Gdy wszedł do obórki, nogi się pod nim ugięły.
- Rety, rety, rety!!! Krowa, co nas wszystkich żywiła, zdechła! Ociec wisielec, matula wisielec... Brata nie ma. Oj, sam ja zostałem, niebogi. Co ja teraz zrobię? Chyba tylko przyjdzie się utopić!
I ruszył w kierunku sadzawki, żeby zakończyć swe życie. Gdy stanął nad topielą, zauważył pływające w niej truchło brata. Rozpacz jego sięgnęła zenitu. Już miał skoczyć do wody, kiedy znów wynurzyła się z niej wróżka.
- Co czynisz, nieszczęsny?!
- Sam na świecie zostałem, ni krowy, ni ojca, ni matki, brat mój też ducha oddał...
- A ja mogę sprawić, żeby cała twoja rodzina ożyła. Musisz tylko spełnić jedno moje życzenie - zaspokoić mnie dziesięć razy!
- A na pewno dziesięć razy? Nie może być piętnaście? - zapytał młodszy brat.
- Pewnie, że może być - rozochociła się wróżka.
- A może lepiej dwadzieścia?
- Ależ oczywiście, może być nawet trzydzieści...
- A nie zdechniesz mi jak ta krowa?



 
lookasDate: Wednesday, 2011-02-02, 20:07:39 | Message # 6
Generalissimo
Group: Administrators
Messages: 825
Status: Offline
Kierownik sklepu uczy młodych sprzedawców jak powinno się obsługiwać klientów.
Patrzcie i uczcie się ode mnie.
Wchodzi klientka :-proszę proszek do prania firan.
Proszę bardzo ale doradzam też kupić płyn do mycia okien skoro robi już pani pranie to może umyć pani okna.
Widzisz Jasiu - tak musi pracować sprzedawca, teraz Twoja kolej mówi szef widząc następną klientkę.
-Proszę podpaski.
Proszę bardzo ale doradzam pani również kupić płyn do mycia okien.
Skoro nie może pani dawać dupy to niech chociaż okna umyje.

To że mnie bzykasz kiedy mam okres - to mi nie przeszkadza... To że mnie liżesz kiedy mam okres to też mi nie przeszkadza... Ale wkurwia mnie to, że później z zakrwawioną mordą straszysz nasze dzieci !

Na przesłuchaniu policjant mówi
- To niech pan opowie jak to było
- No kazali mi się oprzeć o maskę samochodu i wypiąć
- Napastowali pana?
- Nie..na sucho pojechali.

Rodzice Jasia uprawiali sex w pozycji na pieska. Nagle w drzwiach stanął Jasio.
- Kurde, muszę wybrnąć z tej niezręcznej sytuacji - pomyślał tatko.
- A ty, niedobra! Ty...! - ryknął tatko i zaczął walić mamci klapsy w pupę. Nie będziesz już Jasia więcej biła... A masz...!
A Jasio krzyczy:
- Super tatko, super! Wyruchaj jeszcze kota, żeby mnie nie drapał!

Dwie dziwki rozmawiają jakie mają zwierzęta w domu. Jedna mówi:
-Ja mam skunksa?
-A czemu akurat skunksa?
-Bo dobrze minetę robi.
-No a co ze smrodem?
-A rzygał ze trzy dni ale potem się przyzwyczaił.

W nocy Jasiu mówi do taty:
-Tato a jaka jest różnica między cipą a cipką?
A tata:
-Jasiu jak chcesz wiedzieć to chodź ci pokażę.
Idą do pokoju mamy i tata cicho podnosi kołdrę, potem sukienkę i mówi
Jasiowi:
-Widzisz to jest cipka.
-A mogę dotknąć?
-Nie bo się cipa obudzi!

Przychodzi mąż do domu patrzy, a tu żona podłogę myje, a dupę ma wypiętą
do góry. Długo nie myśląc, podbiega, łapie za dupę, spódnice podwija,
majty w dół i posuwa. Zrobił co swoje, a żona odwraca głowę i mówi:
- Taki sam pojebany jak chłopaki w robocie.


„Nasza ekipa, jakby się cofnąć wstecz,
niczym AK lałoby dziś swą krew,
za świata grzech, aż po ostatni wdech,
bohaterów jęk, o nasz spokojny sen”
 
mapetDate: Friday, 2011-02-04, 10:59:41 | Message # 7
Lieutenant colonel
Group: Administrators
Messages: 119
Status: Offline
Pani na lekcji religi pyta Jasia:
-Jasiu,kto zbudował Arkę?
Jasiu na to:
-No...eee...
A pani:
-Dobrze Jasiu,siadaj,szóstka!!!

Jasiu słyszy dzwonek do drzwi... Po chwili otwiera... Patrzy, rozgląda się i nikogo nie widzi, po chwili słyszy glos pod nogami :
-Spójrz tu taj spójrz tutaj..!!!.. Jasiu patrzy pod nogi patrzy, a tam ślimak..
-A ślimak.. phyyy wziął go i wyrzucił za plot.. Po dwóch latach Jasiu znów słyszy dzwonek do drzwi otwiera.... i patrzy znów ślimak.. ślimak do niego:
-Ej ty stary co to było to przed chwilą co??

Do Jasia podchodzi ratownik pracujący na basenie:
- Zakazane jest sikanie do basenu!
- Ale wszyscy sikają do basenu!
- Może -mówi ratownik -Ale na pewno nie z trampoliny!

Wychodzi baca przed chałupę, przeciąga się i wola:
- Jaki piękny dzionek!
A echo z przyzwyczajenia:
- ... Mać, mać, mać...!

Mama mówi do synka:
- Jasiu, dlaczego już się nie bawisz z Kaziem?
- A czy ty mamusiu chciałabyś się bawić z kimś, kto kłamie, bije i przeklina?
- Oczywiście, że nie.
- No widzisz. Kaziu też nie chce!


http://www.myspace.com/34synapsy
 
GardenDate: Friday, 2011-02-04, 14:45:24 | Message # 8
Lieutenant
Group: Users
Messages: 78
Reproofs: 0%
Status: Offline
Adaś się pyta pani od religii :
- czy Bóg jest wszędzie ?
Pani odpowiada : tak Adasiu
Adaś pyta : A czy też u Jasia w piwnicy ?
- Tak
Adaś : Ale Jasiu nie ma piwnicy
 
JojoDate: Friday, 2011-02-04, 15:44:23 | Message # 9
Sergeant
Group: Users
Messages: 26
Reproofs: 0%
Status: Offline
<czarnyy> czarny to nie kolor, czarny to siła ;]
<maciu> tak, a do tego tania i robocza

---------------

<crackerq> Prawdziwi mężczyźni płaczą tylko wtedy, kiedy umiera Mufasa.

---------------

<ProTofik> ˙˙˙ oɹƃǝllɐ ɐu ɹnʇɐıʍɐlʞ ǝıɔɾndnʞ ǝıu

 
lookasDate: Saturday, 2011-02-05, 18:37:27 | Message # 10
Generalissimo
Group: Administrators
Messages: 825
Status: Offline
Żul leje w parku pod drzewo.
Przechodzi "paniusia":
- Co za bydlę!
A żul:
- Spokojnie, trzymam go!

***

Rozmawia 2 dresów:
- No stary powiedz mi coś o tej swojej lasce...
- Aaaa... ona to super jest...
- No ja myślę. Wczoraj wszyscy was widzieli jak wy cichaczem wymykaliście z imprezy.
- Nooo... Bo na mi powiedziała, że już chce iśc do domu, no więc ja powiedziałem, że ją odprowadzę.
- No i co?!
- No i idziemy se przez las...
- I co?!
- I skręcamy na polankę.
- I co?!
- No i ona staje, obraca się do mnie
- I co?!
- I mówi: "Pokaż co potrafisz"
- I co?!?!?!?!
- Staryyyyyy... jak jej z bani wyjebałem, to się pozbierać nie mogła

***

W aptece długa kolejka, w niej młody chłopak. Wreszcie jego kolej:
- Poproszę prezerwatywy o smaku malinowym, albo nie nie , może wiśniowe. Nie nie, może bananowe...
I tu odzywa się starsza pani stojąca w kolejce:
- Synku będziesz pierdolił, czy kompot gotował?

***

Siedzą w celi pedał i zoofil, zoofil mówi:
- Kuuuuuurwa no nie wytrzymam, żeby była chociaż mała muszka do wyruchania!
na to z radością pedał:
- bzzzzzzzz

***

- Idzie sobie czerwony kapturek przez las i spotyka Wilka- "Wilku dlaczego masz takie duże oczy?"- Wilk- " Spierdalaj! Nie widzisz, że sram?"

***

W dyskotece rozmawiają dwie osoby:
- Wspaniale tańczysz.
- Ty też.
- Wspaniale obejmujesz.
- Ty też.
- Wspaniale całujesz.
- Ty też.
- Mam na imię Darek.
- O Boże ! Ja też.

**

Wsiada kobieta do windy, za nią wpada facet w kominiarce.
- Rób mi loda!!!
- Ale proszę pana...
- Kurwa, rób loda!!!
Klęknęła, zrobiła gościowi loda.
Facet ściąga kominiarkę, a to jej mąż...
- I co, kurwa, dało się?!

***

Mama mówi do Jasia:
- Jasiu idz do apteki i kup dla taty coś aby był bardziej żywy w łóżku.....
A więc Jasiu poszedł do apteki i mówi do sprzedawcy:
- Poprosze coś aby tata był bardziej żywy w łóżku...
- Prosze Jasiu ale pamiętaj 2 tabletki na 8 dni!
A więc poszedł do domu i dał mamie i mówi:
- Mamo pamiętaj 8 tabletek na 2 dni!
Po tygodniu Jasiu idzie do apteki...
- I jak Jasiu pomogło tacie?
- Ojjj... Tak! Mama w ciąży, siostra w ciąży, mnie boli dupa, a tata na dachu rucha gołębie...

smile


„Nasza ekipa, jakby się cofnąć wstecz,
niczym AK lałoby dziś swą krew,
za świata grzech, aż po ostatni wdech,
bohaterów jęk, o nasz spokojny sen”
 
nocnikDate: Wednesday, 2011-02-09, 11:01:00 | Message # 11
Lieutenant general
Group: Moderators
Messages: 621
Reproofs: 0%
Status: Offline
Wpadł facet do kanału i koniec kawału biggrin

Added (2011-02-09, 11:01:00)
---------------------------------------------
Nauczycielka mowi do wszystkich dziewczyn w klasie ze jak Jasio jeszcze raz ich obrazi to mają natychmiast wyjsc z klasy.... Na przerwie Jasio wskakuje do klasy i krzyczy ej burdel budują za rogiem!!! Na to wszystkie dziewczyny opuszczają klase a Jasio krzyczyl... Gdzie kurwy dopiero fundamenty kładą!!!




 
mapetDate: Monday, 2011-02-14, 18:13:00 | Message # 12
Lieutenant colonel
Group: Administrators
Messages: 119
Status: Offline
<[j0n0]> gry nie sprawiają że dzieci są agresywne
<[j0n0]> to lagi


http://www.myspace.com/34synapsy
 
mapetDate: Thursday, 2011-03-24, 20:54:04 | Message # 13
Lieutenant colonel
Group: Administrators
Messages: 119
Status: Offline
Mama pyta jasia
- dlaczego nie zadajesz się z Zenkiem?
- mamo a ty zadawała byś się z kimś kto pali, przeklina, kłamie, bierze narkotyki i napada na młodszych.
- oczywiście że nie synu.
- no widzisz Zenek też nie chce.

Egzamin z fizyki.
Wykładowca mocno wku....ony.
Wchodzi pierwszy student i dostaje pytanie:
- Jedzie pan autobusem i jest bardzo gorąco co pan robi?
- Otwieram okno
- I bardzo dobrze, to proszę mi teraz obliczyć zmiany ciśnienia we wnętrzu pojazdu.
- Eeeeee..... nie wiem
Dostał 2.
Po godzinie zadawania tego samego pytania wynik wykładowca kontra studenci 8:0.
Wchodzi młoda studentka i słyszy pytanie:
- Jedzie pani autobusem i jest bardzo gorąco co pani robi?
- Ściągam bluzkę.
- Ale jest bardzo bardzo gorąco!
- To ściągam spodnie.
- Ale pani mnie nie zrozumiała. Jest taki upał, że żar się z człowieka leje
- To ściągam stanik i majtki i choćby mieli mnie wyruchać wszyscy faceci w autobusie to okna za ch..a nie otworzę.

Najnowocześniejszy bank świata, super kozacki sejf.
Właściciele postanowili przetestować zabezpieczenia.
W tym celu zaprosili najbardziej znanych złodziei świata z Francji, Stanów, Niemiec i dwóch przypadkowych Polaków.
Dla każdej ekipy postanowili zgasić światło przed sejfem na pół minuty.
Jeżeli po zapaleniu światła sejf będzie otwarty, ekipa może zabrać zawartość.
Pierwsi próbują Francuzi, światło się zapala - nie udało się. Następnie próbują Amerykanie, światło się zapala - nawet sprzętu nie zdążyli wyjąć.
Niemcy próbują, światło się zapala - nic...
Kolej na Polaków, światło gaśnie, mija pół minuty, próbują zapalić światło - nic.
Próbują po raz kolejny - nic.
Z mroku słychać tylko cichy szept:
- Kurwa Stefan, mamy tyle szmalu... na huj ci jeszcze ta pieprzona żarówka?

Polak, Czech i Niemiec spotkali diabla.
Kazał im przynieść jakąś roślinkę.
Polak przyniósł tulipana, Niemiec dziką różę a Czecha jeszcze nie ma...
Diabeł nie czekając kazał im to zjeść.
Polak zjadł bez problemu.
Niemiec natomiast je, i płacze i śmieje się jednocześnie..
- Czemu płaczesz - spytał diabeł
- Bo muszę zjeść dziką różę, to boli!
- A czemu się śmiejesz?
- Bo Czech idzie z kaktusem!

Babcia mająca problemy z pamięcią pyta wnuczka:
- Co to jest ten sex?
Wnuczek chcąc uniknąć kłopotliwej odpowiedzi mówi:
- To tak jakby się babcia najadła ogórków i popiła maślanką.
Więc babcia spróbowała jak mówił wnuczek i dostała rozwolnienia.
W drodze do kościoła tak ją przycisnęło, że już nie mogła wytrzymać, więc załatwiła się w rowie.
Kawałek dalej znowu.
Idąc dalej kolejny raz ją dopadło, więc zaszła się załatwić na pobliską budowę.
W końcu dotarła do kościoła, ale było już niestety po mszy.
Na to ksiądz podchodzi do babci i pyta:
- Babciu co się stało, zawsze byłaś pierwsza, jeszcze przed mszą, a teraz na koniec przychodzisz?
A babcia na to:
- Bo to, proszę księdza, wszystko przez ten sex! Dwa razy w rowie! Raz na budowie! I jeszcze mi się chce!

Lew zakazał srania w swoim "mieście".
Idzie sobie mis i czuje, że ma potrzebę i że popuszcza.
Nie wie co zrobić ze swoją kupą, więc zakrywa łapkami.
Idzie lew i pyta się misia:
- Co chowasz za łapkami?
Miś odpowiada:
- YYY nic...
- Kłamiesz! Pokaż co masz!
- No motylka mam...
- Więc mi go pokaż...
- Nie bo odleci...
Lew się niecierpliwi więc mówi:
- POKAZUJ DO JASNEJ CHOLERY!
Misio odkrywa łapki i mówi:
- Ooo... Nie ma, odleciał. ALE JAK SIĘ ZESRAŁ!


http://www.myspace.com/34synapsy
 
InfernoDate: Thursday, 2011-03-24, 21:10:56 | Message # 14
Major general
Group: Members
Messages: 262
Reproofs: 0%
Status: Offline
Polak, Czech i Niemiec spotkali diabła.
Diabeł kazał im przynieść coś czarnego.
A więc Polak przyniósł czekoladę a Czech węgiel, Niemiec jeszcze nie przyszedł więc diabeł nie czekając kazał im to zjeść.
Polak zjadł bezproblemowo, a Czech je, płacze i się śmieje.
Diabeł się go pyta:
-Czemu płaczesz,
Czech odpowiada:
-Bo nie mogę zjeść węgla.
-A czemu się śmiejesz?
-Bo Niemiec niesie bandę murzynów.

Jadą Polak,Niemiec i Rusek przez granicę, na granicy stoi diabeł z koniem.
Mówi więc do nich że nie puści ich dopóki nie rozśmieszą jego konia.
No więc Rusek próbował, Niemiec próbował żadnemu z nich się nie udało. Polak podchodzi coś szepta i koń odrazu zaczyna się śmiać. Diabeł ich przepuścił i poszli. Potem wracają i diabeł po raz kolejny ich zatrzymuje i mówi, że jego koń do tego czasu się śmieje i nie puści ich jeśli nie zrobią czegoś żeby się nie uspokoił. No więc Niemiec i Rusek znowu próbują i im się nie udaję. Podchodzi Polak, ściąga spodnie i koń odrazu przestaje się śmiać.
Diabeł ich przepuszcza, gdy idą dalej Niemiec z Ruskiem pytają się jak on to zrobił, że koń zaczął się śmiać więc Polak im mówi: Powiedziałem mu że mam większego konia od niego. A żeby przestał się śmiać: Pokazałem mu.

 
mapetDate: Sunday, 2011-04-10, 13:03:21 | Message # 15
Lieutenant colonel
Group: Administrators
Messages: 119
Status: Offline
<kuba> cześć aniele bardzo bolało jak spadłaś z nieba?
<dziewczyna> nie jestem aż taka ładna
<kuba> tego nie powiedziałem, po prostu patrząc na twój ryj musiałaś nieźle przypierdolić w ziemie

<Blady> Żydzi...
<Blady> niby naród wybrany a spierdolili sprawę
<Blady> gdyby do mnie podbił typ który zamienia wodę w wino to na pewno bym go nie ukrzyżował

<mikołaj> nie byłem dziś w szkole.
<aśka> bo?
<mikołaj> grałem w BSG Online do 4:30 i nie dałem rady wstać...
<aśka> a rodzice?
<mikołaj> oni nie grali


http://www.myspace.com/34synapsy
 
Forum » General » Funny » Kawały
  • Page 1 of 2
  • 1
  • 2
  • »
Search: